PERFEKCYJNA PIELĘGNACJA PODŁÓG W ŚWIATOWYM CENTRUM SŁUCHU W KAJETANACH

Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu jest wiodącym w Polsce i Europie instytutem badawczym (kategoria A+) oraz wysoko wyspecjalizowanym szpitalem zapewniającym kompleksową opiekę osobom z uszkodzeniami narządu słuchu, głosu, mowy, równowagi i oddychania. W swojej specjalności Instytut osiągnął poziom reprezentowany przez najlepsze ośrodki międzynarodowe. Jak w takim miejscu kształtują się wymogi dotyczące profesjonalnego utrzymania czystości?

SW: Jak słusznie Państwo zauważyliście jesteśmy jednym z najlepszych ośrodków w swojej dziedzinie, więc utrzymanie czystości musi również przezentować bardzo wysoki poziom. Nie byłoby to możliwe bez ścisłej współpracy z Dyrekcją Instytutu i działem epidemiologii. Wspólnie konsultujemy nasze działania, tak, by osiągnąć jak najwyższą jakość naszej pracy.
Dyrekcja Instytutu podjęła decyzję o stworzeniu działu zajmującego się utrzymaniem czystości opartego na własnym wyszkolonym personelu. Niezwykle istotnym jest, by stosować sprzęt i materiały jak najwyższej jakości. To bardzo ułatwia pracę. Pamiętamy również o szkoleniu pracowników. Poszerzanie wiedzy z zakresu utrzymania czystości przez naszych personel to ważna składowa, która wpływa na efekty naszej pracy. Cyklicznie spotykamy się z przedstawicielami wiodących producentów materiałów, środków czystości oraz sprzętu z naszej branży. Jesteśmy otwarci na testowanie nowych technologii i pomysłów. W swojej codziennej pracy postępujemy ściśle w/g procedur wspólnie opracowanych z działem epidemiologii. To bardzo ważne w przypadku naszej specyficznej działaności.

Od ponad 13 lat w Centrum wykonywanych jest od 15 tys. do ponad 21 tys. procedur chirurgicznych rocznie, dziennie w Światowym Centrum Słuchu przeprowadzanych jest około 60 – 70 operacji poprawiających słuch – najwięcej w świecie w zakresie otorynolaryngologii, audiologii i foniatrii. Tak intensywnie prowadzone działania medyczne na pewno skutkują bardzo dużym natężeniem ruchu. Ile osób dziennie można średnio spotkać na obszarze Instytutu, licząc nie tylko pacjentów, ale także personel, odwiedzających czy też gości przybywających na konferencje?

SW: Precyzyjnie trudno to policzyć. Nie zawsze pacjent przyjeżdża sam. Duża część osób, które nas odwiedzają to osoby towarzyszące i opiekunowie. Mam na myśli przede wszystkim małych pacjentów, osoby niepełnosprawne czy też seniorów wymagających pomocy. Przyjmujemy około 800 – 1000 osób dziennie. Ogromna aktywność naukowa, dydaktyczna i kliniczna prof. Henryka Skarżyńskiego, dyrektora Centrum oraz Zespołu współpracowników skutkuje tym, iż organizujemy szkolenia, międzynarodowe warsztaty naukowe i konferencje z dziedziny otorynolaryngologii, audiologii, foniatrii i inne, nawet o zasięgu globalnym. To wielkie wyzwanie również dla zespołu utrzymania czystości. Jak mówi przysłowie „jak cię widzą, tak cię piszą“. I nie dotyczy to tylko tak uroczystych wydarzeń jak min. spotkania specjalistów podczas konferencji. Dla Instytutu, każdy jest tak samo ważny, pacjent oraz gość, który nas odwiedza.

Wiem, że są Państwo na etapie modernizacji systemu zabezpieczenia i utrzymania czystości podłóg. Jakie trudności napotykali Państwo przy dotychczasowym systemie?

SW: Przede wszystkim okres użytkowania powłok, czyli odporność na ścieranie. Zauważyliśmy, że przy tak dużym natężeniu ruchu i pomimo przeprowadzanych codziennych zabiegów konserwacyjnych, zbyt szybko pojawiają się przetarcia powłok. Z przyczyn technologicznych wymiana lakieru na nowy może mieć miejsce tylko w czasie, kiedy w danej części placówki nie ma pacjentów. Instytut prowadzi bardzo aktywną działalność kliniczną, naukową, dydaktyczną, przyjmuje wielu pacjentów i gości, więc naturalnym jest, że chcieliśmy użytkować polimery jak najdłużej.

Czy mógłby Pan opisać w kilku słowach z jakich etapów składa się obecnie proces zabezpieczenia i utrzymania szczególnie wymagających ze względu na duże natężenie ruchu i konieczność ciągłego nienagannego wyglądu podłóg w Instytucie?

SW: Proces technologiczny składa się z kilku etapów. Po pierwsze, bardzo dokładnie usuwamy stare warstwy polimerowe, za pomocą jednotarczowej maszyny szorującej i produktu LINAX extreme oraz odkurzacza wodnego. Następnie neutralizujemy podłoże poprzez dwukrotne umycie czystą wodą. Po wyschnięciu aplikujemy 2 warstwy podkładu POLYMER primer . Pierwsza warstwa jest wchłaniana przez wykładzinę, więc stosujemy 2 warstwy. Następnie zabezpieczamy 2 warstwami polimeru LONGLIFE complete . Kolejny etap to już codzienna konserwacja. Odkurzamy za pomocą mopa do zamiatania, myjemy powierzchnię stosując preparaty konserwująco – nabłyszczające, które oprócz podnoszeniu efektu wizualnego uzupełniają ubytki w strukturze. Polerujemy polerką wysokoobrotową do uzyskania pożądanego efektu.

Jak ocenia Pan to rozwiązanie i poprawę jakości w kontekście wcześniej napotykanych trudności?

SW: Jak już wspominałem, jesteśmy otwarci na stosowanie nowych rozwiązań. Nie mieliśmy problemu z zastosowaniem tych preparatów. Po zabezpieczeniu fragmentu podłogi i przetestowaniu, zdecydowaliśmy się na wdrożenie tego systemu na wszystkich wykładzinach, które zabezpieczamy za pomocą polimerów. Okres zimowy to czas weryfikacji zastosowanej technologii. Mamy lato, powłoki są w dobrym stanie, co można zobaczyć na zdjęciach, więc jestem pewien, że to było dobre rozwiązanie.

Dziękuję za rozmowę i życzę wszystkiego dobrego.

Zdjęcie: Sławomir Wszołek, Koordynator Zespołu Utrzymania Czystości w Światowym Centrum Słuchu Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach

Oficjalna Strona Instytutu: http://whc.ifps.org.pl/

PERFEKCYJNA PIELĘGNACJA PODŁÓG W TWOIM OBIEKCIE

PRZEJDŹ DO PRODUKTÓW